PodziemnaArmia III RP |
My, wszyscy jak tu siedzimy, jesteśmy Podziemną Armią, która powraca po to, żeby powiedzieć o tamtych. Żeby pamięć o nich nie zaginęła. Bo mamy dzieci, bo mamy wnuki, bo mamy zobowiązania wobec Polski. Prof. Jan Żaryn, Warszawa 2 marca 2013 |
Znany historyk będzie mówił o tym, jak w polskiej tradycji funkcjonowało wyrażenie "święta Sprawa" (zamiennie: "słuszna Sprawa"), jak je rozumiano i jak przetrwało przez pokolenia. Przykłady będą z literatury, z historii Powstania Styczniowego, "Żołnierzy wyklętych" etc.
Klub Gazety Polskiej w Essen zaprasza dnia 18-go maja 2013 roku o godz. 20.00, po wieczornej Mszy św. na spotkanie autorskie z Tadeuszem M. Płużańskim , historykiem specjalizującym się w powojennej historii Polski, które to odbędzie się w sali przy Polskiej Misji Katolickiej, kościół p.w. św. Klemensa , Hirtsieferstr. 13, 45143 Essen-Altendorf. Zaproszony gość jest szefem działu opinii " Super Expressu", współpracuje z " Gazetą Polską", " Naszą Polską", " Najwyższym Czasem". Działalnością swoją związany jest ze Światowym Związkiem Żołnierzy Armii Krajowej. Publikacje pt: " Bestie. Mordercy Polaków", " Oprawcy, zbrodnie bez kary" czy " Bestie 2 " są bardzo ważnym materiałem we współczesnej walce o świadomość historyczną Polaków. Tragiczne losy powojennej Polski mają odzwierciedlenie w nam współczesnym czasie, wpływają na nasze życie i na nasze losy. W swoich opracowaniach Tadeusz Płużański podkreśla, że nie o zemstę chodzi, lecz o historyczną prawdę.
Tym razem zapraszamy na Wielkotygodniowe Rekolekcje Internetowe, które wygłosi ks. Michał Olszewski SCJ. Zapraszamy na przygodę z Piotrem, by przez te trzy dni móc na nowo uwierzyć Panu, Jego słowu oraz by zawierzyć Chrystusowi całe nasze życie.
| Tytuł | Play | Czas | ||
| Dzieñ drugi |
|
29:06 min |
||
| Dzieñ pierwszy |
|
22:36 min |
||
| Dzieñ trzeci |
|
22:37 min |
||
Klub Gazety Polskiej w Essen włączył się do programu Stowarzyszenia PARAFIADA im. św. Józefa Kalasancjusza mającego na celu upamiętnienie ofiar zbrodni katyńskiej. W 1940 roku na mocy decyzji najwyższych władz Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich zamordowano 21.857 obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, w tym ponad 10 tysięcy oficerów Wojska Polskiego, Policji Państwowej i funkcjonariuszy innych służb mundurowych. Program Stowarzyszenia PARAFIADA polega na posadzeniu 21.857 Dębów Pamięci, upamiętniających każdego z zamordowanych w zbrodni katyńskiej. Bohaterem Klubu Gazety Polskiej w Essen, któremu klub posadzi Dąb Pamięci jest śp. Marcin Frącz, aspirant Policji Państwowej zamordowany strzałem w tył głowy w 1940 roku przez NKWD w Miednoje. Będzie to jeden z pierwszych Dębów Pamięci posadzonych na terenie Niemiec. Uroczystość odbędzie się 13 kwietnia 2013 r w ośrodku spotkań Concordia należącego do stowarzyszenia "Chrześcijańskie Centrum Krzewienia Kultury, Tradycji i Języka Polskiego w Niemczech". W projekcie tym biorą także udział inne organizacje i szkoły działające na terenia Niemiec. Uroczystości związane z tym wydarzeniem rozpoczną się Mszą św. o godzinie 11.00 z udziałem wszystkich uczestników i zostaną zakończone wspólnym ogniskiem poprzedzonym wykładem prof. dr hab. Piotra Jaroszyńskiego pt:"Zachowanie pamieci narodowej", natomiast dla młodszych uczestników uroczystości zajęciami edukacyjnymi.
Dalsze informacje : www.katyn-pamietam.pl
Klub Gazety Polskiej w Essen zaprasza 10-tego marca 2013 o godz. 14.00 na projekcję najnowszego filmu, dziennikarki śledczej, pani Anity Gargas pt. "Anatomia upadku", która odbędzie się w sali parafialnej PMK w Essen.
Pani Gargas w latach 2006-2010 byla wiceszefem redakcji reportażu i wicedyrektorem ds. publicystyki TVP1 oraz autorką znanego programu "Misja specjalna".
"Anatomia upadku" - to film przedstawiajacy kolejne zebrane materiały oraz fakty nt. katastrofy smoleńskiej. Relacje świadków, wypowiedzi niezależnych naukowców oraz reakcja władz polskich , prokuratury, czy też komisji Millera na zarzuty nierzetelnie przeprowadzonego śledztwa tworzą wyjątkowość tego obrazu.
Film "10.04.10" obejrzało kilka milionów ludzi pomimo, że nie był on wyemitowany
przez żadną większą stację telewizyjną, kolejny film pani Anity Gargas z pewnością spotka się z podobnym zainteresowaniem.
Wstęp wolny.
1 marca obchodzimy coroczne święto państwowe upamiętniające „Żołnierzy Wyklętych”, żołnierzy niepodległo-ściowych, antykomunistycznych. Data tego święta jest datą symboliczną nawiązującą do dnia w którym w moko-towskim więzieniu w 1951 roku komuniści wykonali wyrok śmierci na siedmiu członkach Komendy Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość".
Wobec zmieniającej się okupacji niemieckiej na sowiecką, w walkach przeciwko sowietom i przedstawicielom komunistycznej władzy przez nich zainstalowaną w Polsce, wzieło udział około 200 tyś. żołnierzy podziemia antykomunistycznego. Byli oni bezlitośnie mordowani a po ujawnieniu się prześladowani, osadzani w więzieniach czy zsyłani do Rosji Sowieckiej. Przez cały okres PRL-u nazywano ich bandytami i faszystami, szkalowano ich nazwiska i zasługi w walce, nie tylko z okupantem sowieckim, ale i niemieckim. Do dzisiaj nie udało się odnaleźć miejsc pochówku wielu z nich.
Czytaj więcej: 1 marca 2013 roku - Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”
Pierwsze wielotysięczne zsyłki Polaków na Syberię miały już miejsce w 1733 roku. Od momentu rozbiorów Rzeczypospolitej każde pokolenie miało swoich zesłańców. Jednak najbardziej masowe i tragiczne zsyłki nastąpiły za władzy sowieckiej. Po niemiecko -sowieckiej napaści na Polskę, obaj okupanci rozpoczeli działania mające na celu przygotowywanie sobie pola do własnych planów zagospodarowania podbitych terenów i narodów. W nocy z 9 na 10 lutego 1940 r. nastąpiła I deportacja, przy 40 stopniowym mrozie wywożono całe rodziny osadników wojskowych, żołnierzy Wojska Polskiego z 1920 r., rodziny chłopów polskich, którzy nabyli na wschodzie ziemię z parcelacji wielkich majątków, oraz pracowników leśnych wraz z rodzinami.
Do momentu wybuchu wojny pomiędzy dotychczasowymi sojusznikami: Związkiem Sowieckim i III Rzeszą Niemiecką, sowieci przeprowadzili jeszcze trzy deportacje. Liczbę osób zesłanych na Syberię w okresie 1940-1941 określa się na 700 tysięcy do miliona. Dla wielu z nich zsyłka na "nieludzką ziemię" oznaczała śmierć.
W odpowiedzi na apel Stowarzyszeń Kresowych a w szczególności Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej projektu ustawy w sprawie Ustanowienia dnia 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian Klub Gazety Polskiej w Essen włączył się do akcji zbierania podpisów mającej na celu doprowadzenia do zajęcia się wyżej wymienionym projektem przez polski Sejm. Ustawa ta ma za zadanie upamiętnienie ofiar ludobójstwa dokonanego przez UON-UPA oraz ich zwolenników na południowych Kresach Wschodnich. Doktryną ukraińskich nacjonalistów było utworzenie czysto etnicznego państwa co wiązało się z wyeliminowaniem wszystkich współmieszkańców innych narodowości a także Ukraińców, którzy się temu jawnie przeciwstawiali. Sytuacja polityczna w Polsce do 1989r. nie pozwalała na rzetelne zajmowaniem się tematem ludobójstwa dokonanego na Narodzie Polskim w czasie tamtych wydarzeń. Ustanowienie dnia 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian pozwoli na pokazanie prawdy historycznej oraz uzmysłowi tragedię tamtych dni.
Dariusz Butyrowski
Kliknij na ikonkę i pobierz listę poparcia
Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej w sprawie ustanowienia
dnia 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian
Zebrane podpisy prosimy przekazać Komitetowi Inicjatywy Ustawodawczej w sprawie ustanowienia
dnia "11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian" - www.11lipca1943.wolyn.org
lub do Klubu Gazety Polskiej w Essen - www.polacywessen.de
Informacja telefoniczna : 0201/36 59 657. i mailowa: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
Poniżej podajemy link pod którym możecie Państwo dokonać wglądu w
Zobacz także artykuł powiązany tematycznie
a także kazanie ks. Isakowicza-Zaleskiego
Zachęcamy także do lektury Wspomnień Zdzisława Doleckiego
Po niewypełnieniu obietnic złożonych przez cara Aleksandra II narodowi polskiemu w kwestii otrzymania większej automomii, już tylko kwestią czasu był wybuch zbrojnego oporu wobec rosyjskich zaborców. Postawa monarchy dała argument zwolennikom ruchu zbrojnego a zwolenników umiarkowanego działanie na rzecz odzyskania niepodległości pozbyła wszelkich złudzeń, że można tą niepodległość odzyskać poprzez pracę organiczną.
22 stycznia 1863r dochodzi do wybuchu Powstania Styczniowego. Zasięgiem obejmuje ono teren Królestwa Polskiego oraz ziemie zabrane – Litwę, Białoruś i część Ukrainy. Niestety wobec przeważającej siły zbrojnej zaborcy rosyjskiego powstanie upada. Wobec osób zaangażowanych w zryw zbrojny Rosjanie są bezlitośni.Nastepuje wykonywanie wyroków śmierci, konfiskata majątków szlacheckich, zsyłki na Sybir. Powieszony zostaje wraz z wieloma innymi działaczami przywódca powstania Romuald Traugutt, którego miejsce pochówku do dzisiaj jest nieznane. W czasie powstania po stronie swojego narodu opowiadają się duchowni katoliccy, którzy płacą za swoją postawę życiem lub zsyłkami na Syberię. Jednym z Nich jest Święty Zygmunt Szczęsny Feliński, arcybiskup, metropolita warszawski, syn pierwszej Polki zesłanej na Sybir Ewy Felińskiej. Choć wcześniej mianowany przez samego cara na zajmowane przez siebie stanowiska do końca pozostaje wierny swojej ojczyźnie i narodowi. Kilka miesięcy przed wybuchem powstania wypowiada On tak zacne słowa:
„Polakiem jestem, Polakiem umrzeć pragnę, bo tego chce Boskie i ludzkie prawo ... uważam nasz język, naszą historię, nasze obyczaje narodowe za drogocenną spuściznę po przodkach, którą następnym pokoleniom święcie przekazać powinniśmy, wzbogaciwszy skarbnicę narodową własną pracą". Ufam iż Opatrzność Boska nie opuści tych, co Jej się opiece oddając, gotowi są na wszelkie ofiary, ilekroć te dla świętej sprawy są potrzebne" Przeciwstawia się On carowi w jego działaniach wobec Polaków, za co zostaje zesłany na lat dwadzieścia.

Stan wojenny w Polsce wprowadzony został w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku. Oficjalnie został ogłoszony na mocy dekretu Rady Państwa w oparciu o art. 33 Konstytucji PRL, w rzeczywistości Rada Państwa zatwierdziła to, co działo się od paru godzin w kraju za wolą Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, czyli generalicji z W. Jaruzelskim na czele. Junta przygotowywała ten zamach stanu już od roku, gdy okazało się, że Związek Radziecki nie jest zainteresowany (z racji na problemy w Afganistanie i stanowczą postawę USA) interwencją w Polsce. Zwalczanie „Solidarności” i utrzymanie komunistów przy władzy w Polsce, Kreml zostawił Jaruzelskiemu. Ten zaś, przy pomocy 100 tys. oddziałów wojska i milicji, rozpoczął pacyfikację kraju. Wprowadzono godzinę milicyjną, zaostrzono cenzurę, zawieszono prawa obywatelskie, a przede wszystkim rozpoczęto więzienie ludzi i zdobywanie strajkujących zakładów pracy. Internowano co najmniej 10 tys. osób, 4 tys. skazano na więzienie (do 10 lat), tysiące zwolniono z pracy lub zmuszono do emigracji. Znanych jest co najmniej 56 ofiar śmiertelnych w okresie 13.12.1981 – 31.12.1982 (zawieszenie stanu wojennego), które zostały uśmiercone przez siły militarne w czasie pacyfikacji zakładów (np. Kopalnia „Wujek” – 9 osób), protestów, demonstracji lub innych akcji. Nie jest znana nawet w przybliżeniu liczba osób, które w wyniku załamania, zastraszania, itp., popełniły samobójstwo. Spustoszenie poczynione przez stan wojenny, poczynając od bestialskiego gnębienia opozycji i niszczenia nadziei na normalne życie w Polsce, na dewastacji i tak beznadziejnej gospodarki, było olbrzymie. 13 grudnia cofnął Polskę pod wieloma względami o całe pokolenie. Mimo ofiarności milionów ludzi, mimo istniejącego od pierwszego dnia podziemia intelektualnego (niezależny obieg informacji), mimo heroicznego oporu, skutki były nieodwracalne. Ucieczka na Zachód tysięcy wspaniałych ludzi, którzy tam ułożyli sobie życie, atmosfera strachu i braku wiary w szybkie odzyskanie względnej normalności w kraju oraz postępujące ubożenie społeczeństwa, zahamowały na dziesięciolecie prawie wszelki postęp w Polsce Ludowej, a złamanie setek ludzi i doprowadzenie ich do wątpliwych moralnie postaw, jest odczuwalne w kraju do dzisiaj. Dodajmy, że organizatorów stanu wojennego nie osądzono do dzisiejszego dnia. Stanowi to niewątpliwą hańbę na honorze Polaków.